Chciałam Cię ubrać w podwójną spódniczkę,

a Was w podwójne spodenki,

widzieć

wasze podwójne uśmiechy,

i podwójne podskoki,

zdwojone kłótnie,

zdwojone wrzaski,

podwójnie rozwiane na wietrze włosy,

i zabrudzone błotem ubrania.

Wszystko co dziecięce,

podwójnie

chciałam widzieć,

by doświadczyć czym jest

Ono …

To dzieciństwo,

nie do odzyskania dla mnie.

Przepraszam za

ten

Teatr przemocy,

za podwójny plecak

szczęśliwego dzieciństwa..