Snuć rzeczywistość, której nie ma

to jak grać w ruletkę,

przegrywać wszystko

i tego nie widzieć,

nie móc przestać

bo może tym razem

wielka wygrana jest już tuż za rogiem

A za oknem śnieg

rozpuszcza się w ciepłej dłoni

zmusza drzewa do pokłonu do ziemi

nadaje kontrastowe tło skaczącym po gałęziach

ptakom odzianym w barwy życia.

A za drzwiami pies, dziecko, matka, ojciec, babka

kobieta, rak, smok, komornik, filiżanki..

myślisz..

że jak otworzysz drzwi

wszystko wpadnie z hukiem

roztrzaska się, rozpadnie w drobny mak gapiących się ziaren

więc..lepiej będzie,

jak nie otworzysz, jak

zakręcisz ruletką jeszcze raz…